|
Ostatnie wpisy
|
Blog > Komentarze do wpisu
Zaparowane lustro w łazienceTym razem krótko, ale o dość fajnym udogodnieniu. Wszyscy znamy problem zaparowanego lustra w łazience. Wychodzimy spod prysznica, albo z wanny, a tu niespodzianka - trzeba odczekać swoje, zanim się zobaczymy. Na szczęście jest na to prosty i niedrogi sposób.
Ale dlaczego lustro w łazience ulega zaparowaniu, a to w przedpokoju nie? Winne są oczywiście dwa czynniki, które występują po kąpieli w łazience:
To powoduje, że na chłodniejszej (niż otaczające, podgrzane od gorącej wody powietrze) powierzchni lustra wykrapla się nadmiar wilgoci. Dobrym, tanim i skutecznym sposobem na pozbycie się problemu jest naklejenie od spodu lustra folii polietylenowej z elementem grzejnym w postaci drutu miedzianego, który możemy podłączyć do oświetlenia nad lustrem (jeśli takie jest), lub wmontowanym w lustro. Pobór mocy takiej folii nie przekracza 20 W, czyli mniej więcej tyle, ile pobiera mała żarówka. Gotowe maty i folie można znaleźć po wpisaniu w wyszukiwarce np. "mata grzewcza na lustro", "folia na lustro" lub podobnych. Efekt działania tego urządzonka jest taki, że mamy podgrzane lustro, dzięki czemu podnosi się tzw. punkt rosy (czyli w dość dużym uproszczeniu taka temperatura, powyżej której nie zachodzi na powierzchni lustra kondensacja pary wodnej z powietrza) i możemy się zobaczyć w lustrze znacznie szybciej, niż w opcji bez podgrzewania. Innego rodzaju maty i folie można też zatopić w kleju do glazury, ale o takich rozwiązaniach myślimy oczywiście przed zamontowaniem nowych luster. JAK ZAMONTOWAĆ MATĘ GRZEWCZĄ POD LUSTREM (materiał ze strony DEVI) czwartek, 12 listopada 2009, czajnik5
TrackBack
|